Karaiby >>>



strona główna   Mini-Transat   linki   Meteo

kategorie
· WSZYSTKIE
· Ciekawostki
· G-class (jvt) / Maxi
· match racing
· Mini Transat
· olympics
· Open-60
· Puchar Ameryki
· Volvo Ocean Race


Oceanracing.pl
· Strona główna
· Forum
· Content
· Linki


Linki





Serwisy
· Pogoda dla żeglarzy
· Tapety na pulpit


  
G-class (jvt) / Maxi: Orange II - super rekord Ushant - Przyl. Dobrej Nadziei
07-02-2005
Mijając równik Bruno Peyron zachwycał się osiągami swojego jachtu przy słabych wiatrach. Okazuje się, że w ryczących czterdziestkach pomarańczowy katamaran radzi sobie równie dobrze. Wskazania logu dość często zbliżają się do 40 a średnie dobowe prędkości bliskie 30 węzłów nie należą do rzadkości. Ostanie 6 dni to następujące przebiegi dobowe: 520, 520, 520, 645, 689,2, 650. Pogrubiona liczba (wynik z niedzieli) jest tylko o kilkanaście mil gorsza od absolutnego rekordu przebiegu dobowego (należącego również do Peyrona i załogi Orange II) - 706 mil. Jest to rzecz niespotykana podczas prób wokółziemskich, podczas których trzeba skoncentrować się na długoterminowym planowaniu trajektorii i nie można żeglować przez 24 godziny po prostej łączącej punkt A i B. Efektem tej szaleńczej jazdy jest nowy rekord trasy Ushant - Przylądek Dobrej Nadziei - 14 dni 8 godzin i 9 minut - czyli o 2 dni 6 godzin i 16 minut lepiej niż absolutny rekord Oliviera de Kersausona z 2003r.

Jak dobry to wynik najlepiej widać w porównaniu z osiągnięciami innych jachtów:

14d 08h 09m - nowy rekord Bruno Peyrona - Orange II 2005
16d 14h 35m - dotychczasowy rekord de Kersausona - Geronimo 2003
17d 22h 58m - czas de Kersausona, kiedy zdobył Jules Verne Trophy - Geronimo 2004
17d 23h 29m - czas Fossetta, kiedy pobił absolutny rekordu trasy - Cheyenne 2004
18d 18h 40m - Bruno Peyron - Orange I 2002
19d 02h 30m - Ellen MacArthur - Kingfisher II (ex Orange I) 2003
19d 09h 46m - Ellen MacArthur - B&Q Castorama 2004 (samotnie)
21d 18h 17m - Olivier de Kersauson - Sport Elec (później IDEC) 1997
Dokonując prostego odejmowania widzimy, że przewaga Orange II nad (zbliżonymi do siebie na tym etapie) wynikami Geronimo i Cheyenne wynosi ~3,5 doby. To bardzo dużo, jakkolwiek kto śledzi bicie oceanicznych rekordów, wie jak szybko taka przewaga może wyparować...

Bruno Peyron opisuje życie na pokładzie przy 35 węzłach (na logu, nie na wiatromierzu ;) - "Przy tych prędkościach człowiek jest bardzo kruchą istotą. Próbujemy dostosować nasz byt na pokładzie do tych absurdalnych warunków. Mimo to jesteśmy pod wpływem olbrzymiego stresu, ciężko nam zasnąć. Na trampolinie trzeba bardzo uważać, bo uderzenie fali w tych warunkach może być tragiczne w skutkach. Nieciekawa przygoda przytrafiła się Lionelowi Lemonchois - kiedy stał za sterem, potężna góra wodna załamała się nad pokładem i rozbiła w pył owiewkę chroniącą sternika. Lionel dostał odłamkami w głowę, na szczęscie nie doznał poważniejszego urazu. Co jakiś czas Orange II gwałtownie uderza w zbocza poprzedzających fal, na ogół jest jednak tak silny, że rozbija je nie tracąc prędkości..."

Zobacz też: Galeria: Orange II 2004/2005





 
Oceny artykułu
Wynik głosowania: 0
Głosów: 0
Poświęć chwilę i oceń ten artykuł:

Zły
Przyzwoity
Dobry
Bardzo dobry
Wyśmienity




Opcje

Strona gotowa do druku  Strona gotowa do druku

Wyślij ten artykuł do znajomych  Wyślij ten artykuł do znajomych



[ archiwum artykułów ]

Oceanracing.pl - strona glowna

maila:

kanał angielski poker czartery BlackJack ubezpieczenia Bytom

Web site engine's code is Copyright © 2002 by PHP-Nuke. All Rights Reserved. PHP-Nuke is Free Software released under the GNU/GPL license.
Tworzenie strony: 0.040 sekund