 |
|
 |
 |
 |
O 22:45 czasu polskiego Ellen MacArthur i jej trimaran B&Q Castorama przepłynęli równik i rozpoczęli ostatni etap rejsu po wokółziemski rekord. Na pokonanie trasy wyspa Ushant - równik (oczywiście po wykonaniu pętli wokół bieguna południowego) Ellen potrzebowała 60 dni, 13 godzin i 35 minut - jest to wynik o 1 dzień 10 godzin i 50 minut lepszy od poprzedniego rekordu Francisa Joyona. Można by powiedzieć, że wszystko w normie, wszak BigMac przyzwyczaił nas już do faktu, że jest najszybszy zawsze i wszędzie. Jednak te suche liczby nie wiele mówią o dramatycznej wspinaczce w górę południowego Atlantyku...
Kiedy B&Q Castorama mijał Horn, przewaga nad rekordem trimarana IDEC wahała się w granicach od 4 do 5 dni. Ostatnie dni żeglugi na Oceanie Południowym doprowadziły brytyjską żeglarkę do skraju wyczerpania. Ellen miała nadzieję, że na Atlantyku żywioł się uspokoi, wiatr ustabilizuje i będzie okazja do zregenerowania sił.
Rzeczywistość okazała się bardziej brutalna. Południowy Atlantyk przyniósł niezwykle słabe i zmienne wiatry. Żegluga w takich warunkach potrafi być bardziej męcząca niż w ciężkim sztormie. Konieczne są niezliczone zmiany żagli i zachowanie ciągłej obserwacji, gdyż nie można sobie pozwolić na przespanie nawet najmniejszego szkwału.
Mimo najszczerszych chęci i olbrzymiego wysiłku Ellen musiała pogodzić się z faktem, że jej przewaga stopnieje. W miarę posuwania się na północ było jednak coraz gorzej i stało się to czego nikt się nie spodziewał - cztery dni przewagi zamieniły się w stratę ponad 1 doby!
Ulgę przyniósł południowy passat, który wiał nieco silniej niż zazwyczaj i pozwolił na odrobienie strat, co w połączeniu ze słabą żeglugą Joyona na tym odcinku trasy zaowocowało 36-godzinną przewagą na równiku.
By pobić rekord Ellen musi dopłynąć do wyspu Ushant (północno-zachodni skrawek Francji, koło Brestu) do godziny siódmej rano 9 lutego. Czy się uda? Tego nie sposób w tej chwili przewidzieć. Sytuacja baryczna na północnym Atlantyku jest dość nieciekawa (a z pewnością gorsza od warunków jakie miał Joyon) i wszystko może się zdarzyć. Najpierw jednak B&Q Castorama musi wydostać się z bezwietrznej strefy doldrumów zlokalizowanej na szerokości ~ 4-5' N. (Przed chwilą Ellen napisała: "Na 80% doldrumy są już za nami. To dziwne, jesteśmy bowiem na szerokości 2' 30" N [~150 mil na północ od równika], wieje jednak dość stabilny wiatr z kierunku 030'...")
Zobacz też:
Galeria: start Ellen MacArthur
Galeria: B&Q Castorama
Opis jachtu B&Q Castorama
victory.vmw [6 MB] - teledysk z podróży Ellen przez Ocean Południowy



|
|
 |
 |
| |
 |
 |
Wynik głosowania: 1 Głosów: 1 |
|
 |
 |
|